Małgorzata Strzałkowska „Straszny wierszyk”
Strachów i straszydeł bez liku –
Rozkudłana czarownica,
Wilk, wyjący do księżyca,
diabeł, rodem aż z Tasmanii,
i Drakula z Transylwanii,
wampir wielki jak kanapa,
Wielka Stopa, Czarna Łapa,
Wilkołaki z jednej paki,
I skrzeczące ryboptaki,
I paskudne trzy ropuchy,
I ryczące wściekłe duchy,
I straszydeł zastęp spory,
I potwory, i upiory,
I ziejące ogniem smoki
Oraz inne obiboki.
Nawet najmłodsza grupa z Schiller Park – Misie, bardzo pracowicie przygotowywały się do balu przebierańców na Halloween. Ich sala była wypełniona pięknymi, ciekawymi pracami, które wykonywali przy pomocy Pani Marzenki i Pani Karoliny.
Proszę spojrzeć na zdjęcia jak musiało być intensywnie, a zarazem bardzo ciekawie podczas tych zajęć i już podczas piątkowego balu.









































