Marzanno, Marzanno, kolorowa panno
byłaś z nami zimę całą.
Nie spałaś jak niedźwiedź bury,
ale hasałaś, skakałaś, śniegiem czasem sypałaś.
Na nartach i sankach z nami zjeżdżałaś,
mroźnym wiatrem też zawiałaś.
Dzisiaj smutno żegnać cię,
bo już kończy się zima.
A wiosna się zaczyna.
ustąp więc nasza panno słomiana,
bo pani w zieleni czeka przybrana.










































