Kadra nauczycielska

Kilka słów o Naszej Kadrze – z przymrużeniem oka…


Monika Nawrot

Uśmiechnięta, opiekuńcza, tryskającą pomysłami założycielka Wyspy Dzieci. Tak jak jej ulubiony bohater literacki, Robinson Crusoe, każdy dzień wykorzystuje co do minuty-pracując lub planując kolejne działania (swoje i podwładnych). Niezwykle wyrozumiała, pogodna i tolerancyjna; z łatwością nawiązuje kontakty. W wolnym czasie, na którego brak notorycznie cierpi, z lubością wsłuchuje się w ciszę lasu i relaksuje na łonie natury. Idylla trwa jednak do czasu pojawienia się pierwszych pająków, gdyż to właśnie ich miłośniczka “Dzieci z Bullerbyn” boi się najbardziej. Poza tym nie cierpi nieszczerości, kłamstwa i zazdrości. Gdyby nie była pedagogiem, chciałaby oddać się tańcu lub muzyce-jako baletnica bądź skrzypaczka. Tymczasem jednak radośnie dyryguje przedszkolakom i wszystkim wychowawcom.


Renata Dąbrowska

Dyrektor przedszkola w Schiller Park.


Małgorzata Karpińska

Dyrektor przedszkola w Algonquin. Znakomity zmysł organizacyjny oraz wieloletnie doświadczenie pedagogiczne sprawiają, że Małgosia wspaniale sprawdza się w tej roli. Jest kobietą o wielkim sercu, dla każdego ma zawsze dobre słowo i uśmiech, w każdym widzi przede wszystkim człowieka, dlatego kochają ją zarówno rodzice, nauczyciele jak i dzieci.
Pani Małgosia wolne chwile najchętniej spędza z najbliższą rodziną w domowych pieleszach. Uwielbia tańczyć i poleca taniec każdemu kto pragnie rozładować stres i zapomnieć o codziennych troskach. Marzy o domu z ogrodem, gdzie przy kominku mogłaby bez pośpiechu oddawać się ciekawej lekturze.


    Magdalena Guz

Dyrektor przedszkola w Northbrook.

Pracowita, bardzo sympatyczna i kreatywna, wyrozumiała i wrażliwa na krzywdę innych. Według znajomych – ma niewątpliwie logiczny umysł i duże zdolności organizacyjne. Współpracownicy przyznają, że zawsze odnosi się do wszystkich z szacunkiem, jest tolerancyjna i opanowana, tryska wiedzą i pomysłami – niczym ulubiony bohater literacki, Pan Kleks. Jest bardzo oddana pracy z dziećmi, z nieukrywaną przyjemnością układa scenariusze przedszkolnych przedstawień. Marzy nawet o własnym teatrze. Gdyby jednak nie była pedagogiem, zostałaby baletnicą. Z czułością wspomina najpiękniejszy dzień swojego dzieciństwa – gdy na świecie pojawił się długo oczekiwany braciszek. Jest nieustraszona i szczęśliwa. Wyznaje zasadę, że “szkoda czasu na narzekanie”. Chciałaby jednak umieć zatrzymać czas, choćby po to, by dokładnie i spokojnie skończyć każdy rozpoczęty projekt. A później – z radością puścić go wolno, niech płynie.


Współpracowali z nami