Kadra nauczycielska – Schiller Park

Joanna Krawczyk

Cierpliwa, spokojna i niezwykle sympatyczna wychowawczyni Bystrzaków, a ponadto starannie dbający o poprawną wymowę naszych maluchów szkolny logopeda, marzący o poznaniu kilkunastu języków obcych. Gdyby jednak nie została uzdrowicielką wad wymowy, byłaby lekarzem. Jak sama przyznaje, jest ogromnie przywiązana do rodziny, a najważniejsze jest dla niej zdrowie najbliższych. Zawsze traktuje innych tak, jak sama chciałaby być
przez nich traktowana.. U przyjaciół ceni przede wszystkim bezinteresowność. W wolnym czasie chętnie oddaje się czytaniu, np. ulubionego “Potopu”, tylko od czasu do czasu pozwalając sobie na wspominanie pysznych lodów śmietankowych, którymi delektowała się jako dziecko.


Marzena Pol

„ Pasja w życiu człowieka jest kluczem do drzwi i lekiem na zło.”

Absolwentka Państwowego Ogniska Artystycznego w Białymstoku (1973-1982 , w tym 2 lata Szkoła Baletowa w Warszawie) oraz Medycznego Studium Zawodowego. Uniwersytet Warszawski na wydziale filologii polskiej po 2 latach zamieniła na Centrum Animacji w Warszawie , specjalizacja – taniec współczesny. Stworzyla Dziecięcy Teatr Tańca “Fantazja ” z którym zdobyła wiele nagród i wyróżnień na festiwalach form tanecznych i teatralnych w Polsce, Francji, Niemczech,Turcji i Estonii. Po otrzymaniu Nagrody Prezydenta Miasta za osiągnięcia w ruchu tanecznym w czerwcu 2000 roku wyruszyła do Chicago i rozpoczęła nową przygodę z tańcem.


Katarzyna Wilczek
Matka i żona, na Wyspie znana także jako szkolny medyk oraz troskliwa i dobroduszna opiekunka Smerfów. Lubi stawiać sobie wyzwania i dążyć do nich. Jak sama przyznaje, zapomina o wszystkich błędach, co skrzętnie wykorzystują jej uczniowie. Może właśnie z tego powodu najczęściej używanym przez nią wyrażeniem jest “O rety!”. Nie cierpi sztuczności, choć wie, że nie da się jej uniknąć. Marzy przede wszystkim o dobrym zdrowiu swoim i najbliższych. Gdyby nie była tym, kim jest, chciałaby być naturopatą. Nie powinno więc dziwić, że z zapartym tchem czyta książki medyczne, gdzie bohaterami są ubrane w maski Zorro bakterie. Obecny stan swojego umysłu określa jako “burza”. Nieustannie dąży jednak do spokoju Dalaj Lamy.


Sylwia Babińska

Ambitny, kreatywny i niezależny nauczyciel-pasjonat, wielka miłośniczka wszelkich dziedzin sztuki i opiekuńczy kapitan statku Podróżników. Jak sama przyznaje-niepoprawna gaduła, która o literaturze, może rozprawiać bez ustanku. Gdyby nie została belfrem, chciałaby być szczęśliwym artystą-malarzem, żyjącym we własnym, spokojnym mikroświecie, gdzie przyjaciele są zawsze wierni, książki wspaniałe, a sumienie uśpione. Nie cierpi obłudy, bezczelności i nade wszystko—głupoty. Chciałaby móc przenosić się w czasie i przestrzeni, na co zezwalałby jej, jak przekonuje, zrelaksowany i skupiony umysł, który z zamyślenia łatwo może jednak wyrwać zapach pieczonego ciasta lub dociekliwe pytania małych uczniów.


Ewa Budny

Pasjonująca się siatkówką i malarstwem, zawsze tryskająca dobrym humorem wychowawczyni Krasnali. Jak sama mówi, nieustannie dąży do perfekcji, ciesząc się każdą chwilą- czym przy okazji zaraża wszystkich wokół. Pogodna, odpowiedzialna i kreatywna, przede wszystkim stawia na szczerość. Choć mogłoby się wydawać, że nic nie jest w stanie jej przestraszyć, to wystarczy podrzucić kilka dżdżownic i szczypawek-a cała prawda wyjdzie na jaw. Nie cierpi kłótni; najłatwiej wybacza błędy, które sama popełnia. Ma głowę pełną pomysłów, co bardzo cieszy dzieci, szczególnie w ramach artystycznych projektów. Jak przyznaje, jest szczęśliwa, choć chciałaby jeszcze posiąść umiejętność przewidywania.


Maria Zurowska

Wesoła, radosna i troskliwa opiekunka Krasnali. Jak sama przyznaje, bardzo lubi pracę z dziećmi, gdyż są one niezwykle szczere. Z wrodzoną sobie uwagą stara się poznać psychikę każdego ucznia, by jak najlepiej go zrozumieć. Najmłodszym chętnie tłumaczy co jest dobre, a co złe. Jest niezwykle otwarta, szczera, sprawiedliwa i konsekwentna. Nie lubi kłamstwa i obłudy, ceni zaś ład i porządek. Według niej, jedną z podstawowych zasad życia w społeczeństwie jest wybaczanie. Śpiewająco potrafi wcielić się (nawet kostiumowo) w różne bajkowe postacie, np. wielkanocnego króliczka. Jeden z lubianych przez nią cytatów brzmi: „Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i mroczno”.


Beata Krawiec

BeataKrawiecZabawna, tryskająca energią opiekunka Bystrzaków, która sama określa się mianem “szczęśliwej 30-stki”. Lubi być mamą i bawić się w różne gry-oczywiście z dziećmi. Gdyby nie została nauczycielem, chciałaby być lektorem, udzielającym swojego głosu bajkowym postaciom. Prawdopodobnie zostałaby wówczas Tolą, występując w swoich ulubionych “Przygodach Bolka i Lolka”. Najmilsze wspomnienia z dzieciństwa to dla niej te związane z paczkami od św. Mikołaja. Choć wydaje się być nieustraszona, to jednak piski szczurów wywołują u niej dreszcze. Najłatwiej wybacza te błędy, które sama popełnia, a o obecnym stanie swojego umysłu mówi krótko: “lato”.


Magdalena Siwula
Uśmiechnięta, czuła i odpowiedzialna wychowawczyni Podróżników; szczęśliwa żona i matka “Leoniusza”. Ponad wszystko nie znosi bałaganu, stąd z niesłabnącą energią porządkuje razem z dziećmi książki, zabawki oraz przygotowuje dekoracje. Niezwykle skromna, ma, jak zapewnia jej mąż, wielkie serce, które potrafi wybaczyć wszystkie błędy-najszybciej jednak te ortograficzne. W wolnym czasie lubi uprawiać sport lub… porządkować. Rzadko pozwala sobie na relaks. Wówczas z chęcią ogląda jednak bajeczki, których bohaterem jest Baranek Shaun. Jak przyznaje, nadużywa wyrażenia: „Nie i koniec”-najczęściej jednak w stosunku do rodziny. Gdyby mogła zamienić się w zwierzę, byłaby wolnym od trosk motylem. Tymczasem jednak wciąż ma nadzieję na kilka dodatkowych centymentrów wzrostu.


Izabela Żurawska


Joanna Zieliński


Anna Barbachen


Piotr Aniołkowski

Piotr AniolkowskiWitam Państwa… Zaczynam tak, ponieważ nie jesteśmy na Ty, a pierwszą, podstawową cechą daleko rozumianego człowieczeństwa jest poszanowanie czyjejś godności. Przestrzegając tego założenia wiem, iż nigdy nie będziemy nikogo w stanie obrazić, zranić, pominąć w sensie negatywnym. Odkryłem w sobie pasję bycia nauczycielem może dlatego, że potrafię rozmawiać z ludźmi a może dlatego, że doceniam ponadczasowy wymiar tego zawodu. Szczególnie w pracy z dziećmi widać początek wszystkiego, to zresztą wielki przywilej i zaszczyt. Kiedy my już zaczynamy zastanawiać się nad sensem istnienia – one dopiero poznają smak ciastek, uczą się kolorów i wiązania butów. Ta różnica między nami nadaje sens istnienieniu i otwiera drzwi do wspaniałego świata obserwacji nowych pokoleń, dodaje energii i siły . Moja dewiza w procesie uczenia – uczmy i wychowujmy, tzn. rozmawiajmy z dziećmi o prawdziwym świecie ich językiem i rozumieniem, wychowujmy przy użyciu trzech magicznych słów: proszę, dziękuję, przepraszam. Dbajmy o ich bezpieczeństwo i dobre samopoczucie. Moje powiedzenie: “nie róbmy tu Harvardu” – i tak każdy z nas posiada chociaż jeden talent do wykorzystania w życiu. Moje pasje to wędkarstwo i lotnictwo, dlaczego? Wędkarstwo to woda, przestrzeń i wolność. Lotnictwo to przestrzeń i wolność. Lubię też gotować. Z  Wyspą Dzieci jestem związany od trzech lata. W pracy cenię sobie wysokie standardy i koleżeństwo. Wady? Gdybym nie szukał ich i nie miał … nie byłoby co robić, bo praca nad samym sobą powinna być na tyle skuteczna, odpowiedzialna i prawdziwa, żeby owocowała w relacjach z innymi ludźmi. Życzę wszystkim dobrego życia, ufności do samego siebie i świata.


Marzena Smreczak


Iga Schultz

Iga BabinskaPracowity i uśmiechnięty okolicznościowy gitarzysta-amator; Harmoniusz w grupie Odkrywców. Na co dzień szczęśliwa żona i dumna mama Alexandra, z którym chęnie spędza czas na poznawaniu świata.Nie cierpi mrówek, a wszystko, co jest malutkie, ma więcej niż cztery nóżki i szybko ucieka, budzi w niej lęk i odrazę. Bardzo lubi czytać książki, najbardziej jednak te historyczne. Z wielką przyjemnością wraca wspomnieniami do swego wspaniałego dzieciństwa, a w szczególności do wakacji spędzanych na mazurskiej działce w otoczeniu bliskich. Nie cierpi kilkunastu historycznych postaci oraz chamstwa, dwulicowości i braku odpowiedzialności. Jej niespokojony acz prężnie rozwijający się umysł chciałby posiąść umiejętność czytania ludzkich myśli. Jak sama zapewnia, ze smerfną pobłażliwością wybacza większość błędów-szczególnie ukochanym najmłodszym.


Sylwia Wilk-Juraszek

Sylwia Wilk

Pomysłowa, życzliwa i pracowita optymistka, opiekunka najstarszej grupy-Odkrywców. Na jej twarzy niemal zawsze maluje się uśmiech, gdyż, jak sama mówi- „dzień bez uśmiechu jest dniem straconym”. Tego samego uczy też swoich podopiecznych, smażąc im zieloną jajecznicę z szynką podczas zajęć na temat uwielbianego przez nich Kota Prota, bohatera bajek pióra Dr. Seuss. Uwielbia sztukę i marzy o podróżowaniu, co wspaniale tłumaczy fakt, iż na Wyspie znana jest z wykonywania kreatywnych acz niecodziennych projektów, takich jak wybuchające wulkany czy podobizny afrykańskich tubylców. U swoich przyjaciół ceni pozytywną energię, prostolinijność oraz poczucie humoru. Warto dodać, że otacza się ludźmi z pasją, gdyż tacy motywują ją do dalszego rozwoju. Wolny czas spędza bardzo aktywnie—wspinając się po górach, trenując zumbę i kickboxing czy biegając. Dla relaksu słucha też muzyki i czyta ulubione książki z dzieciństwa- „Małego Księcia”, „Anię z Zielonego Wzgórza” oraz „W pustyni i w puszczy”. Podczas takich nostalgicznych chwil, pamięcią wraca też do wakacji, które spędzała u babci na wsi, zbierając czereśnie i jagody-a potem zajadając się pysznymi owocowymi pierogami. Gdyby nie była nauczycielem, byłaby artystką, z uśmiechem lepiącą garnki—nie tylko w towarzystwie świętych.